Szkoda po zderzeniu z sarną lub psem – kto za nią odpowie?

Dowiedź się czy możesz uzyskać odszkodowanie za szkody wyrządzone przez zwierzęta.
Kto za nie odpowiada i jak zachować się po takiej kolizji?

kolizja z sarną Kierowca jechał w sposób prawidłowy drogą biegnącą przez las. Z boku wybiegła sarna prosto pod przednie koła. Samochód wyjeżdżał z posesji, gdy w jego bok wbiegł pies sąsiada. Pojazd, który stał zaparkowany przed domem przez całą noc, kolejnego dnia nie odpala – gryzoń poprzegryzał przewody. Te i inne scenariusze mogą przydarzyć się każdemu. Dowiedź się, czyje ubezpieczenie chroni właściciela pojazdu w każdej z tych sytuacji.

Kto zapłaci za naprawę pojazdu po kolizji ze zwierzęciem?

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że szkoda nie będzie duża. Zwłaszcza w przypadku kolizji z udziałem niewielkich zwierząt, takich jak bażanty, gryzonie czy koty. Jednak po głębszych oględzinach często okazuje się, że kwota na kosztorysie opiewa na kilkanaście tysięcy. Z kolei zderzenia ze zwierzyną leśną ( sarną, dzikiem ) mogą skutkować naprawą przewyższającą kilkadziesiąt tysięcy. Do kogo więc zwrócić się o pokrycie jej kosztów?

Uszkodzenie pojazdu przy kontakcie z dzikim zwierzęciem

Poruszanie się drogą otoczoną przez las w każdym sezonie może wiązać się z kolizją z jego mieszkańcami. Zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim łatwo o potrącenie sarny, dzika czy jelenia. Ustalenie, kto ponosi odpowiedzialność za pokrycie szkody, nie jest jednak w pełni oczywiste. Zależne będzie od kilku czynników, co okazuje się indywidualne dla każdego przypadku. Najczęstszymi warunkami są między innymi:

  • Prędkość jazdy – w przypadku zauważenia zwierzyny wychodzącej na drogę, należy zachować szczególną ostrożność. Oznacza to przede wszystkim konieczność zmniejszenia prędkości. W przypadku braku reakcji, za winnego zdarzeniu może zostać uznany sam kierowca.
  • Przyczyna pojawienia się zwierzęcia na drodze – dotyczy to przede wszystkim sezonu łowieckiego. Jeśli w momencie zdarzenia miało miejsce polowanie, winę może ponosić Koło Łowieckie. Okolicznościami, które na to wskazują, będzie oczywiście ucieczka zwierzyny przed myśliwymi. Jeśli więc w toku dochodzenia okaże się, że trwało polowanie, szkodę można zgłosić z OC danej organizacji.
  • Odpowiednie oznakowanie drogi – to jeden z pierwszych czynników, na który powinien zwrócić uwagę poszkodowany kierowca. Zarządca drogi, w której okolicy występuje duża populacja zwierzyny, jest zobligowany do postawienia znaku ostrzegawczego. To znak drogowy A-18b „zwierzęta dzikie”. Informuje o możliwości napotkania zwierząt i, co istotne, konieczności zachowania szczególnej ostrożności. Jeśli więc w miejscu przykładowej kolizji z sarną znaku nie było, można starać się o zgłoszenie szkody z polisy zarządcy drogi. Wówczas należy ustalić oczywiście, kto nim jest: gmina, zarząd województwa, starostwo powiatowe, Skarb Państwa.

Należy mieć na uwadze, że każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Okoliczności mogą być naprawdę różne, nawet gdy wydaje się, że sprawa jest prosta. Biorąc za przykład brak znaku drogowego „zwierzęta dzikie”, również można się spotkać z odmową wypłaty odszkodowania. Poszkodowany zgłosi szkodę z polisy zarządcy drogi, a w toku jej likwidacji może się okazać, że w rzeczywistości odpowiedzialne było nadleśnictwo. Przykładem takiej sytuacji jest brak poinformowania zarządcy o zagęszczeniu występowania zwierząt w danym miejscu. Wówczas sprawę należy skierować właśnie do nadleśnictwa.

Istotny jest także sposób, w jaki zwierzę wtargnęło na drogę. Jeśli nie było znaku, ale jeleń czy dzik wybiegły przed maskę w sposób gwałtowny, ostrzeżenie i tak nie uchroniłoby przed zderzeniem. W takiej sytuacji poszkodowany kierowca może się spotkać z odmową wypłaty odszkodowania.

Warto mieć również na uwadze, że powyższe „zasady” nie dotyczą wyłącznie terenów leśnych. Jeśli doszło do kolizji z sarną w terenie zabudowanym, również można starać się o odszkodowanie z polisy zarządcy drogi.

potrącenie sarny

Uszkodzenie pojazdu spowodowało zwierzę domowe

W przypadku szkód wyrządzonych przed zwierzęta domowe, należy ustalić jego właściciela. To on bowiem odpowiada za zdarzenie. Jeśli więc doszło do potrącenia psa sąsiada, warto od razu powiadomić go o wypadku. Poziom odpowiedzialności sąsiada będzie jednak zależy od tego czy posiada polisę OC w życiu prywatnym:

  • Właściciel zwierzęcia nie posiada ubezpieczenia OC – w takiej sytuacji koszty usunięcia szkody ponosi sam właściciel.
  • Właściciel zwierzęcia posiada ubezpieczenie OC – wówczas powinien udostępnić poszkodowanemu numer swojej polisy. Poszkodowany kontaktuje się z ubezpieczycielem właściciela zwierzęcia, który pokryje szkodę (zależnie od okoliczności).

Tutaj ponownie warto zaznaczyć, że każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie. Nawet posiadanie przez właściciela zwierzaka polisy OC nie gwarantuje wypłaty odszkodowania. Odpowiedzialność nie będzie leżała po stronie właściciela np. w sytuacji, w której odpowiednio pilnował zwierzęcia. Jeżeli więc poszkodowany wjechał na posesję sąsiada i tam potrącił jego psa, winnym będzie sam kierowca.

Trudniejszy okazuje się przypadek, w którym właściciel zwierzęcia nie jest znany. To na przykład najechanie na psa w obcym miejscu. W takich sytuacjach w pierwszej kolejności należy wezwać policję. Zwierzęta domowe w wielu przypadkach posiadają podpisane obroże, po których możliwe jest zidentyfikowanie właściciela. Rozsądne będzie także jego samodzielne poszukiwanie, na przykład pytając osoby mieszkające w okolicy.

Szkoda wyrządzona przez zwierzę rolnika

Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez zwierzęta gospodarskie ustala się tak samo, jak w przypadku domowych. Winę ponosi jego właściciel, jeśli nadzór nad zwierzęciem nie był właściwy. Wówczas szkodę można zgłosić z OC rolnika. Ubezpieczenie to jest obowiązkowe, więc sytuacja staje się nawet prostsza niż w przypadku osób prywatnych.

Nieco trudniej będzie w przypadku psów. Nie są one zwierzętami gospodarskimi, jednak niejednokrotnie bywają wykorzystywane w działalności rolnej. Ciężko to natomiast udowodnić, zwłaszcza że sporne są w tej kwestii także opinie sądów. Ubezpieczyciele co do zasady odmawiają wypłaty z OC rolnika, wówczas sprawy często są kierowane właśnie do sądu.

Część z nich zostaje rozstrzygnięta na korzyść zakładów ubezpieczeń, a część poszkodowanych. Niejednokrotnie wskazano bowiem, że psy w gospodarstwie odgrywały rolę pilnowania zwierzyny czy roli. Takie stanowisko wykazał między innymi Rzecznik Finansowy, a poparł je Sąd Najwyższy 20 czerwca 2017.

Podsumowując, w przypadku potrącenia psa rolnika można starać się o zgłoszenie szkody z OC rolnika. Jednak, jak w każdej sytuacji, sprawa będzie rozpatrywana indywidualnie.

Jak ubezpieczyć się od kolizji ze zwierzyną, gdy właściciel jest nieznany?

Przeróżne okoliczności mogą sprawić, że poszkodowany pozostanie z naprawą pojazdu sam. To między innymi:

  • kolizja z sarną lub innym zwierzęciem dzikim w miejscu odpowiednio oznakowanym,
  • brak ustalenia właściciela zwierzaka domowego,
  • szkoda wyrządzona na zaparkowanym pojeździe, bez świadków,
  • zderzenie z ptakiem.

Historii może być naprawdę wiele. Najczęstszym i jednym z największych problemów okazuje się nadgryzienie przewodów wewnątrz auta. Wykrycie szkody nie jest możliwe do momentu próby odpalenia samochodu lub zauważenia jego dziwnej pracy w trakcie jazdy. Dopiero w serwisie poszkodowany dowiaduje się, że jakieś elementy zostały zaatakowane przez gryzonie.

W każdym przypadku, w którym nie można liczyć na cudzą polisę, ratunkiem będzie odszkodowanie z AC. Większość polis AutoCasco chroni przed kolizją ze zwierzęciem lub uszkodzeniem pojazdu na skutek jego działania. Warto jednak pamiętać, że zakres ubezpieczeń różni się od siebie zależnie od pakietu AC i ubezpieczyciela. To polisa dobrowolna, w związku z czym poziom odpowiedzialności określają Ogólne Warunki Ubezpieczenia. Właśnie w OWU, a nie tylko podczas rozmowy z agentem, należy szukać informacji na temat zakresu.

Jak walczyć o odszkodowanie spowodowane przez zwierzę?

Ogromną rolę w procesie ustalania odpowiedzialności może odegrać sam poszkodowany. Podjęcie odpowiednich kroków już na miejscu szkody w wielu przypadkach decyduje o tym, czy zgłoszona szkoda zostanie uznana. Działanie będzie niemal identyczne w każdej sytuacji, czy to kolizji ze zwierzęciem dzikim, domowym czy gospodarskim.

Poza ustaleniem właściciela drogi lub zwierzęcia należy również podjąć inne istotne kroki. To przede wszystkim:

  • wykonanie zdjęć uszkodzeń (zwłaszcza jeśli widoczna jest na nich sierść),
  • wykonane zdjęć miejsca zdarzenia,
  • wezwanie policji – zachowanie notatki policyjnej,
  • w przypadku ustalenia właściciela drogi lub zwierzęcia – spisanie oświadczenia,
  • dokładnie spisanie danych drogi – jej położenie, numer, odcinek,
  • zgłoszenie potrącenia dzikiego zwierzęcia – kolizja ze zwierzyną leśną czy dziką jest wysoce problematyczna. W przypadku jej śmierci czy odniesienia obrażeń, które nie pozwoliły na ucieczkę, należy pomóc zwierzęciu. Gdzie zgłosić potrącenie sarny, dzika czy jelenia? W przypadku terenów zabudowanych może być to straż miejska, w każdej innej sytuacji należy skontaktować się z policją. Zwierzę nie tylko cierpi, gdy jest ranne, ale także może stanowić dalsze zagrożenie dla ruchu. Co więcej, brak zgłoszenia potrącenia zwierzyny może wiązać się z karą aresztu lub grzywny.

Warto także wykazać się dodatkowym zaangażowaniem. Będzie nim spisanie statystyk wypadków związanych z kolizjami ze zwierzyną w danym miejscu. Może to pozytywnie wpłynąć na wydanie decyzji przez ubezpieczyciela czy wygranie sprawy w sądzie.

Nie bez powodu wspominamy o rozprawie sądowej. Może się bowiem okazać, że pomimo dokładnie sporządzonej dokumentacji ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania. W takim przypadku poszkodowany ma nie tylko prawo do odwołania się, ale także skierowania sprawy na drogę sądową.

Podsumowanie:
  • W przypadku szkód z dziką zwierzyną należy sprawdzić, czy droga była odpowiednio oznakowana (znak drogowy A-18b „zwierzęta dzikie”).
  • Za kolizję z dzikim zwierzęciem może odpowiadać zarządca drogi (należy go ustalić), nadleśnictwo lub klub łowiecki.
  • Za szkody wyrządzone przez zwierzęta domowe i gospodarskie odpowiada ich właściciel (lub jego zakład ubezpieczeń – OC rolnika bądź w życiu prywatnym).
  • Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego, szkodę wyrządzoną przez psa rolnika można zgłosić z OC rolnika.
  • Jeśli niemożliwe jest ustalenie właściciela zwierzęcia, szkodę na pojeździe można zgłosić ze swojego Autocasco.
  • W każdej sytuacji warto wezwać policję – notatka policyjna to ważny dowód w sprawie. Policja może ponadto ustalić właściciela nieznanego zwierzęcia.
  • Należy postarać się o sporządzenie dokładnej dokumentacji dowodowej z miejsca zdarzenia.

Masz problem z zaniżonym odszkodowaniem? Pomożemy Ci go rozwiązać!

Napisz nam o tym na kontakt@take-care.com.pl
zadzwoń na naszą infolinię 605-965-855
lub ZGŁOŚ SZKODĘ DO WYCENY

Nasze porady i analiza Twojej sprawy są bezpłatne i niezobowiązujące.